Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Infekcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Infekcja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lipca 2013

Tess Gerritsen- Młodość dla wybranych i Infekcja

Hej :)


Jakiś czas temu wreszcie skończyłam oglądać Grey's Anatahomy i wreszcie wzięłam się ostro za stosik biblioteczny, który zresztą możecie zobaczyć tu: klik


Jakie było moje zdziwienie, kiedy po przeczytaniu książki "Młodość dla wybranych", przeczytałam książkę innej autorki i sięgnęłam po kolejną pozycję Tess Gerritsen- "infekcja" i co? I okazało się, że jest to jedna i ta sama książka, a jedynie wydana przez różne wydawnictwa i to pod innym tytułem :/ Moim zdaniem nie powinno tak być.... opisy z tyłu książek też nie są takie same. Będąc w mojej bądź co bądź marnej bibliotece wypatrzenie na półce dwóch książek Tess było szokiem, więc zbytnio nie zastanawiając się od razu je drapnęłam i nigdy bym nie pomyślała, że dwa różne tytuły mogą być tą samą książką :(



Tytuł: Młodość dla wybranych/ Infekcja
Autor: Tess Gerritsen

Stron: 333/405
Wydawnictwo: Świat książki/ Albatros


"
"Toby Harper jest szefem nocnej zmiany w Springer Hospital. Jej życie sprowadza się do dyżurów w szpitalu i opieki nad chorą na Alzheimera matką. Pewnego dnia na jej nocny dyżur policja przywozi zupełnie nagiego starszego mężczyznę. Etyka zawodowa i prawość charakteru nie pozwalają Toby pozostawić tego dziwacznego przypadku własnemu losowi. A w szpitalu dzieją się rzeczy dziwne: pojawiają się, a następnie znikają pacjenci z bardzo nietypowymi objawami, giną dokumenty... Ślady prowadzą do ekskluzywnego osiedla-kliniki dla bogatych ludzi w podeszłym wieku. "


"Na ostry dyżur do szpitala w Springer w Bostonie zostaje przyjęty staruszek z objawami choroby Alzheimera. Wstępne badanie nie ujawnia żadnych dolegliwości neurologicznych. Podejrzewając udar mózgu, doktor Toby Harper nakazuje wykonanie tomografii komputerowej. W czasie, gdy reanimuje kolejnego pacjenta, jej podopieczny dosłownie rozpływa się w powietrzu. 

Kilkanaście dni później do szpitala trafia mężczyzna z takimi samymi objawami, jak u nadal nie odnalezionego Harry’ego Slotkina. Obu wcześniej leczył doktor Carl Wallenberg. Pacjent umiera, a Toby, wbrew woli Wallenberga, aranżuje sekcję zwłok. Diagnoza nie pozostawia wątpliwości co do przyczyny śmierci: zarażenie chorobą szalonych krów. 

Kilka innych tajemniczych zgonów, których wyjaśnieniem zajmuje się Toby, wskazuje coraz wyraźniej, że to nie epidemia, lecz rezultat czyjegoś świadomego działania. Tropy prowadzą do luksusowego domu opieki, w których Wallenberg i jego współpracownicy przeprowadzają eksperymenty medyczne na starcach, wszczepiając im hormony…"


Pomijając różne tytuły i wydania książek(bo przecież najważniejsza jest zawartość, a nie okładka), muszę przyznać, że to całkiem niezła pozycja... Może nie wywarła na mnie jakiegoś spektakularnego wrażenia, żebym nie mogła przez parę dni zebrać myśli i wracała w pamięci do tej historii, ale czytało się naprawdę z przyjemnością :) Oczywiście książki Tess Gerritsen to thrillery medyczne. Ja swoją przygodę z thrillerami zaczęłam od książek Cobena, które przeczytałam wszystkie! Genialne książki! Wtedy zaczęłam interesować się tego rodzaju książkami i trafiłam na baaaardzo polecane książki Tess.  Zresztą sam Coben napisał " W tym gatunku nie ma nikogo lepszego" i to była dla mnie najlepsza rekomendacja.Mimo, że szpitale na samą myśl napawają mnie przeraźliwym strachem, to sięgałam po nią z ogromną ciekawością.Bardzo zaskoczyło mnie to, że w książce przeplatają się różne wątki: okrutne eksperymenty na ludzkich mózgach, płodach, pojawiają się zagadki do rozwiązania, a tajemnica odkrywana jest stopniowo. Czasem akcja bardzo zwalniała, ale po paru stronach znowu nabierała tempa i miałam wrażenie, że cały czas coś się dzieje :) Czasem nawet byłam zaskoczona i nie spodziewałam się takiego obrotu sytuacji :) To chyba coś co najbardziej lubię w książkach :) Na pewno sięgnę po kolejną książkę Tess Gerritsen, a i Wam polecam sięgnięcie po tą książkę (obojętnie pod jakim tytułem będzie ;) ) Na pewno nie jest to stracony czas :)


Moja ocena:

8/10

Czytaliście książki Tess Gerritsen? A może polecicie mi inny dobry thriller? :) 



piątek, 7 czerwca 2013

Stosik biblioteczny :)

Hej

Tym razem z racji, że kompletnie spłukałam się na książki Philipphy Gregory to aktualny stosik pochodzi w całości z dość marnej biblioteki w mojej mieścinie :/ Udało mi się wyszukać:


Od góry:

Bardzo lubię kryminały medyczne Tess Gerritsen :)

"Na ostry dyżur do szpitala w Springer w Bostonie zostaje przyjęty staruszek z objawami choroby Alzheimera. Wstępne badanie nie ujawnia żadnych dolegliwości neurologicznych. Podejrzewając udar mózgu, doktor Toby Harper nakazuje wykonanie tomografii komputerowej. W czasie, gdy reanimuje kolejnego pacjenta, jej podopieczny dosłownie rozpływa się w powietrzu. 

Kilkanaście dni później do szpitala trafia mężczyzna z takimi samymi objawami, jak u nadal nie odnalezionego Harry’ego Slotkina. Obu wcześniej leczył doktor Carl Wallenberg. Pacjent umiera, a Toby, wbrew woli Wallenberga, aranżuje sekcję zwłok. Diagnoza nie pozostawia wątpliwości co do przyczyny śmierci: zarażenie chorobą szalonych krów. 

Kilka innych tajemniczych zgonów, których wyjaśnieniem zajmuje się Toby, wskazuje coraz wyraźniej, że to nie epidemia, lecz rezultat czyjegoś świadomego działania. Tropy prowadzą do luksusowego domu opieki, w których Wallenberg i jego współpracownicy przeprowadzają eksperymenty medyczne na starcach, wszczepiając im hormony…"






"Na ostry dyżur do szpitala Springer trafia staruszek z objawami choroby Alzheimera. Doktor Toby Harper podejrzewa wirusowe zapalenie mózgu i nakazuje wykonanie tomografii komputerowej. Między jednym zabiegiem a drugim jej podopieczny dosłownie rozpływa się w powietrzu. Zanim Toby zdąży go odnaleźć, musi przyjąć kolejnego pacjenta ze zbliżonymi objawami. Jego stan jest beznadziejny. Tym razem diagnoza jest jednoznaczna: zarażenie wirusem, który przenosi się przez bezpośredni kontakt. Stopniowo lekarka ujawnia przerażającą prawdę - epidemia nie jest dziełem przypadku, ale czyjegoś świadomego działania... "








Wiem, że wielu osobom może się wydawać, że chyba pochodzę z kosmosu, że jeszcze nie czytałam książki Janusza Wiśniewskiego "Samotność w sieci", ale cóż... nie czytałam i mam zamiar to nadrobić. Jak widać wzięłam ten najładniejszy z 3 egzemplarzy znajdujących się w bibliotece :/



„Samotność w Sieci” - powieść tak współczesna, że bardziej nie można: z Internetem, pagerem, elektronicznymi biletami lotniczymi, dekodowaniem genomu i SMS-ami. A przy tym tak tradycyjna jak klasyczna historia miłosna. Powieść o miłości w Internecie. Tej ostatecznej, tej, o której się marzy, takiej, aby „się popłakać i aby dech zaparło”. Wiśniewski analitycznie i urzekająco zarazem relacjonuje tę miłość, wprowadzając na przemian nastrój nieomal uroczystej czułości, aby kilka linijek dalej zadziwić odważnym erotyzmem. „Samotność w Sieci” to także hołd składany mądrości i wiedzy. Splecione kunsztownie z wątkiem miłosnym fascynujące historie o molekułach emocji, o tym, kto tak naprawdę odkrył DNA, i o tym, co po śmierci stało się z mózgiem Einsteina. Po przeczytaniu „Samotność w Sieci”, wie się, że wirtualność Internetu to tylko umowa i że e-mail - tak naprawdę - nie musi się różnić od listu przysłanego zaprzęgiem przez posłańca.







"Fran, sympatyczna dwudziestodziewięciolatka, która bez powodzenia próbuje zostać aktorką, ostatecznie dostaje pracę u słynnej gwiazdy Caroline Mason. Apodyktyczna, zołzowata Caroline okazuje się straszną szefową. Na szczęście obecność uroczego Carsona, sławnego hollywoodzkiego amanta i męża Caroline łagodzi sytuację. Pewnego dnia Fran widzi coś, czego zobaczyć nie powinna. To nieoczekiwanie zmienia życie samej Fran i jej chlebodawców…"












Z racji, że interesuję się islamem, kulturą arabską i tematami z tym związanymi nie mogło zabraknąć książek o tej tematyce :)


"Helle Amin prowadziła pozornie doskonałe życie na tropikalnej wyspie Bali z mężem oraz czterema synami. Ale pewnego dnia w 2002 roku ta idylliczna egzystencja legła w gruzach, kiedy po powrocie ze sklepu Helle stwierdziła, że dzieci zniknęły. Szybko się okazało, że ojciec Saudyjczyk zabrał je do swojej ojczyzny.
Oddzielona od dzieci tysiącami mil, w całkowicie obcym otoczeniu muzułmańskiego państwa, Helle wykazała się niebywałą odwagą. Pozyskała pomoc przyjaciół, by wyprawić się na pustynię w rozpaczliwej próbie odnalezienia ukochanych synków. Udała się w podróż niebezpieczną, dramatyczną, niesamowitą i smutną. W niesamowitej walce, którą musiała stoczyć później. Helle tylko od czasu do czasu mogła zobaczyć dzieci, w drodze do szkoły w Dżuddzie. Niektóre kobiety może by się poddały, ale nie Helle. W zdominowanym przez mężczyzn społeczeństwie przygotowała się do rozprawy sądowej i szukała sprawiedliwości przed saudyjskim trybunałem."









"Pięć Egipcjanek opowiada historie swojego życia. Ich opowieści bywają mistyczne, miejscami okrutne i tragiczne, ciepłe, zabawne, a czasem wzruszające, ale zawsze osadzone w konkretnych przykładach. Wyłania się z nich sugestywny obraz złożonej sytuacji drugiej żony w małżeństwie poligamicznym, komplikacji związanych z rozwodem, rytuałów obrzezania dziewcząt i zawarcia małżeństwa, cierpienia spowodowanego utratą dzieci oraz gospodarowania skromnymi zasobami rodziny.To fascynująca lektura i kopalnia wiedzy na temat kultury i życia we współczesnym Egipcie.

Khul-khaal - to ciężkie, złote lub srebrne bransolety zakładane na kostki przez zamężne kobiety w Egipcie, bransolety te wydają dźwięk, który informuje innych o statusie noszącej je kobiety. Khul-khaal ograniczają swobodę ruchów, ale mogą też przynosić kobiecie korzyści. Jako ozdoba połyskująca na kształtnej kostce i przy każdym kroku wydająca charakterystyczny, brzęczący odgłos, bywają uwodzicielskie.Małżeństwo jest dla Egipcjanek najważniejszą rzeczą na świecie, po to się rodzą i ku temu zmierza całe ich życie, to małżeństwo bowiem powinno zapewnić im godność i dostatek. Czy tak jest? Czy jednak nie staje się ono kolejnym więzieniem, a srebrne lub złote bransolety kajdanami? Życie egipskich kobiet jest niełatwe, ale radzą sobie z nim na swój własny sposób i na swój własny sposób starają się być szczęśliwe."



Większość z tych książek ma wysokie oceny na lubimycztać, ale jestem ciekawa też Waszego zdania. Czytałyście, którąś z tych pozycji? Jakie są Wasz wrażenia? Warto? :) 

Jestem też ciekawa, którą chciałybyście, żebym zrecenzowała jako pierwszą? :) 

Pozdrawiam
Mole w książkach :]