Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wieczna księżniczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wieczna księżniczka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Philippa Gregory- Wieczna Księżniczka

Hej Kochani!



Dzisiaj jak w tytule parę słów o książce Philippy Gregory, ale za nim o tym chciałam tylko szybciutko napisać co będzie się pojawiało w najbliższym czasie na Molach :) Na pewno będzie mini stosik biblioteczny- niestety tylko 3 książki były godne uwagi w mojej mizernej bibliotece :( Miałam nadzieję, że wraz z remontem podbuduje się również zasób biblioteczny, ale niestety :/ 

Jak wiecie z jednego z moich pierwszych postów udało mi się skompletować wszystkie części sagi o Tudorach, ale będę je przeplatała innymi książkami - z racji, że nie wszystkich muszą koniecznie interesować książki Philippy, a też pozycję z biblioteki muszę oddać w ciągu miesiąca, a jak wiadomo "Tudorowie" do najcieńszych nie należą ;) 
Planuję też powrzucać recenzję wcześniejszych książek ze stosiku bibliotecznego :) 

Koniec ogłoszeń ;) 


Czas na konkrety :D Postanowiłam od razu podzielić się z Wami moimi wrażeniami, bo dopiero co skończyłam czytać historię Katarzyny Aragońskiej oczami Philippy Gregory :)





Tytuł: Wieczna Księżniczka
Autor: Philippa Gregory
Stron: 549
Wydawnictwo: Książnica



Na początku chciałam tylko pochwalić coś co rzadko wzbudza we mnie, aż taki zachwyt, czyli oprawa książki. Według mnie jest piękna i każda kolejna oprawa graficzna tych książek wydaje się jeszcze ładniejsza :) To tyle okiem sroki ;) 

Powinnam właściwie zacząć od tego, że NIENAWIDZĘ historii.... nigdy mnie nie interesowała i zdecydowanie był to najgorszy przedmiot w szkole. Wydaje mi się, że było to spowodowane tym, że wszystko było przedstawiane w sposób nudny, wykuwanie dat na pamięć wydawało mi się kompletną głupotą, bo po co uczyć się dat wydarzeń o których nigdy nikt nie opowiadał? "Macie umieć i tyle".
Głównie to przyczyniło się do mojego sceptycyzmu względem tej książki i nawet nie wiecie jak miło byłam zaskoczona :)

Jedyne co do tej pory wiedziałam o Katarzynie Aragońskiej- pierwszej żonie Henryka VIII Tudora, to właściwie tyle co nic, czyli że była bardzo religijna, która została przez swojego męża porzucona dla jego kochanki. Wydarzenia te doprowadziły do rozłamu Kościoła Katolickiego i odłączenia Kościoła Anglikańskiego od Rzymu.

Philippa Gregory postanowiła przedstawić w bardzo CIEKAWY sposób inne oblicze Katarzyny Aragońskiej. Możemy dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, prześledzić jej los z jej punktu widzenia. I mówię to ja! Osoba, która od historii trzymała się z daleka :) 
Mimo wszystko mam zastrzeżenia do pierwszych 20-30 stron przez, które ciężko mi było przebrnąć i o mało nie zrezygnowałam z dalszego czytania, jednak mój upór całe szczęście nie pozwolił mi zrezygnować i gdy książka się rozkręciła nie mogłam doczekać się co przyniesie dalszy los Katarzynie :)
Książka jest tak fantastycznie napisana, że nie musimy się obawiać ciężkich do przetrawienie (przynajmniej dla mnie) dawnych zwrotów, a nawet odniosłam wrażenie jakby ktoś wreszcie w fantastyczny sposób opowiedział mi historię, której tak bardzo unikałam :) 

W tej pozycji odnalazłam wszystko, czego szukam w tego typu książkach- były intrygi, był romans i były kłamstwa i zdrady :) 

Nie mogę się doczekać sięgnięcia po kolejną część tej sagi, którą już nawet położyłam na mojej szafce nocnej, żeby motywowała mnie do przeczytania jak najszybciej zdobyczy bibliotecznych i powrotu do "świata Tudorów".

Wszystkim "Historycznym hejterom", jak i miłośnikom historii polecam z całego serca sięgnięcie po tą książkę! Kto wie... gdyby w szkołach ktoś w taki sposób opowiadał historię, może nie stałaby się tak bardzo przeze mnie znienawidzonym przedmiotem ;) Teraz kiedy z lekcjami historii od lat nie miałam nic wspólnego bardzo chętnie pochłonę kolejną porcję :)

Moja ocena:


9/10


Koniecznie dajcie znać czy i Wy nie lubiliście lub nie lubicie historii w wydaniu szkolnym i czy sięgniecie po "Wieczną Księżniczkę" ? :) 

Pozdrawiam!
Mole w książkach :]

czwartek, 6 czerwca 2013

Zdradzam zawartość paczki- czyli na co się spłukałam ;)



Hej :)


Dzisiaj chciałam pochwalić się spełnieniem mojego marzenia :)



Od dawna chciałam przeczytać i mieć własne egzemplarze cyklu o Tudorach :) Cały cykl składa się z 5 książek (3 pierwsze w czasie panowania Henryka VIII, a pozostałe czas po jego panowaniu).  Książki ułożyłam w kolejności, która odzwierciedla chronologię wydarzeń, a nie tak jak zostały wydawane, gdyż autorka nie pisała ich zgodnie z kolejnością wydarzeń. Na pewno będę chciała w przyszłości uzbierać całą kolekcję książek Philippy Gregory, bo to jedyna autorka, która jest w stanie mnie zaciekawić książkami historycznymi (historii nienawidzę i nigdy bym się nie posądziła o to, że przeczytam takie książki). Oznacza to tylko, że autorka opisuje wszystko w swoich powieściach w sposób na prawdę ciekawy!


Książki są według mnie ślicznie wydane i nawet na półce wyglądają imponująco i przyciągają wzrok, że aż chce się je chwycić i oddać się lekturze :) Pierwszą i Trzecią część kupiłam w Empiku, a pozostałe w dyskoncie książkowym Aros- zamówione na allegro i wyszło mi o ok.45zł taniej niż jakbym wszystkie kupiła w księgarni!


Na pewno pojawią się recenzję, ale muszę poczekać na swoją kolejkę ;) Mam już stosik książek do przeczytania, który na blogu pojawi się jutro :)

Po weekendzie recenzja książki, która zawładnęła moim sercem i doskonale spędziła przy niej czas :)


Pozdrawiam

Mole w książkach :]